Please note: the following sample is a simplified text excerpt of this ebook; in order to view its composition, please download a free sample in the EPUB format.
Rozdział 1
Co odżywia nasze ciało, czyli składniki wpływające na stan zdrowia i urody
Jeśli chcesz przez długie lata zachować ładną cerę, zdrowe włosy i paznokcie, nie martwić się o figurę i zdrowie, warto byś nauczył się świadomie kształtować swoją dietę, tak by korzystnie wpływała na wygląd i samopoczucie.
Wszystkie komórki i tkanki naszego ciała zbudowane są ze składników, które musimy dostarczać każdego dnia wraz z pożywieniem. Układ pokarmowy przetwarza to, co jemy i za pośrednictwem układu krążenia transportuje do wszystkich komórek organizmu. Skóra, włosy i paznokcie odzwierciedlają stan odżywienia komórek oraz stan psychiczny człowieka. Aby zachować równowagę psychofizyczną, wyglądać pięknie i być zdrowym, w codziennych posiłkach dostarczaj organizmowi wszystkich potrzebnych składników odżywczych i substancji czynnych, czyli odpowiednich ilości wody, białka, węglowodanów, tłuszczów, błonnika, witamin, makro i mikroelementów.
Białko
Dostarcza energii. Jest niezbędne do życia. Znajduje się we wszystkim, co żywe. Człowiek dorosły przeciętnie potrzebuje 1 g białka na 1 kg masy ciała. Białko bierze udział we wszystkich ważnych procesach życiowych, wykorzystywane jest do budowy nowych i odbudowy zużytych komórek. Nasze narządy wewnętrzne, mięśnie, krew, skóra, włosy, paznokcie – to głównie białko. Wyodrębniono białka, które wchodzą w skład skóry i innych części powłoki zewnętrznej. Należą do nich: keratyna, która wchodzi w skład włosów, naskórka i paznokci oraz kolagen z elastyną, wchodzące w skład tkanki łącznej.
Niedobór białka w skórze powoduje zahamowanie odnowy naskórka i komórek pozostałych warstw. Wówczas skóra staje się zwiotczała, cienka i obwisła. Natomiast brak białka we włosach objawia się ich wypadaniem i trudnościami z odrastaniem. Gdy przez dłuższy czas organizmowi brakuje białka spada odporność na choroby, maleje sprawność fizyczna i umysłowa. Nasz organizm nie potrafi magazynować większych ilości białka, dlatego należy dostarczać je codziennie.
Wartość białka zależy od jego zestawu aminokwasów. Białko pochodzenia zwierzęcego (mięso, sery, jaja, mleko, ryby) uznawane jest za pełnowartościowe, ponieważ ma wszystkie konieczne aminokwasy. Białko pochodzenia roślinnego musi być odpowiednio zestawione, bowiem nie posiada wszystkich niezbędnych aminokwasów. Jednak właściwe zestawienie jest proste i nie stwarza problemów. Wystarczy spożywać w różnych kombinacjach zboża, warzywa, rośliny strączkowe i orzechy, które wzajemnie się uzupełniają i dostarczają nam wszystkich potrzebnych aminokwasów w odpowiedniej ilości. Również wystarczy mały dodatek białka zwierzęcego, np. musli z jogurtem czy fasolka szparagowa z jajkiem, aby uzyskać potrzebną kombinację aminokwasów. Niektórzy twierdzą, że białko zwierzęce jest wyższej jakości, niż białko roślinne. Stanowczo się z tym nie zgadzam. Fakt, że produkty zwierzęce posiadają cały zestaw niezbędnych aminokwasów nie oznacza, że są lepsze od produktów roślinnych. Czy krowa, koń lub owca żywią się mięsem innych zwierząt? Nie! Te zwierzęta są roślinożerne a jakże okazale wyglądają. Choć również im jest potrzebne do życia białko, to czerpią je z różnych roślin, które dostarczają idealnych proporcji aminokwasów. Poza tym nadmiar białka zwierzęcego spożywanego w posiłkach przez współczesnych ludzi powoduje obciążenie m.in. takich narządów, jak wątroba i nerki, a także predysponuje do nasilenia rozwoju zmian miażdżycowych.
sałatka z fasolki szparagowej
300 g zielonej fasolki szparagowej,
150 g twardej fety,
2 łyżki oleju lnianego,
łyżka ziół prowansalskich,
łyżeczka octu jabłkowego,
mielony kolorowy pieprz,
sól (niewiele, ponieważ feta jest słona)
Fasolkę pokrój na połówki i ugotuj na parze. Gdy będzie gotowa (ma być lekko twardawa), przelej lodowatą wodą, odcedź, przełóż do miski. Fetę pokrój w ok. 2,5 cm kostkę, dodaj do fasolki. Ocet wymieszaj z pieprzem, odrobiną soli, ziołami i olejem. Polej fasolkę i delikatnie wymieszaj.
Warto wiedzieć:
Jeśli chcesz uzyskać bardziej pożywny posiłek, możesz dodać 150 g ugotowanego razowego makaronu spaghetti. Przed gotowaniem połam makaron na 4-5 części, będzie się ładnie komponował z fasolką i łatwiej będzie go jeść. Z makaronem czy bez, danie jest smaczne zarówno na zimno, jak i na ciepło (jeśli będziesz spożywać na ciepło – nie przelewaj fasolki i makaronu zimną wodą).
Jeśli masz świeże zioła, możesz nimi zastąpić suszone. Dodaj świeżą bazylię, tymianek lub inne, jakie lubisz i masz akurat do dyspozycji.
Dodając 2 łyżki lekko uprażonych na suchej patelni orzeszków piniowych lub łuskanego słonecznika, uzyskasz kolejną pyszną wersję tej prostej sałatki.
Ta propozycja dobrze sprawdza się jako lunch do pracy. Możesz wszystko przygotować wieczorem, zapakować do pojemniczka, przechować w lodówce, a następnego dnia zabrać do pracy.
Połączenie fasolki i fety, daje pełnowartościowe białko. Dodatek razowego makaronu dodatkowo uzupełnia aminokwasy, a węglowodany złożone na dłużej dodadzą energii, orzeszki piniowe lub słonecznik to dobre tłuszcze.
Tłuszcze
Są bogatym źródłem energii (kalorii). Codziennie potrzebujemy ok. 60-70 g tłuszczy. Nasz organizm gromadzi je głównie w tkance podskórnej i wokół niektórych narządów, np. serca, nerek, którym pomagają w utrzymaniu się we właściwej pozycji w jamie brzusznej. Pod skórna tkanka tłuszczowa stanowi pewnego rodzaju podstawę, która utrzymuje skórę w odpowiednim położeniu w różnych częściach ciała. Na skórze pozbawionej tkanki tłuszczowej łatwiej tworzą się zmarszczki, cera staje się sucha, łuszcząca i traci swoją elastyczność.
Na wygląd skóry i włosów duży wpływ mają NNKT (Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe). Ich brak w pożywieniu może powodować zmiany w gospodarce wodnej skóry, jej odbarwienie, łuszczenie się, a także wzmożone wypadanie włosów, łysienie i łupież. Właśnie tłuszcze są źródłem NNKT, do których zalicza się kwasy Omega-3, Omega-6 i Omega-9. Kwasy te są wyjątkowym budulcem każdej komórki organizmu, dbającym o zdrowie, urodę i dobre samopoczucie, bowiem pomagają zachować piękno, młodość i sprawność, zapobiegają wielu chorobom oraz odświeżają umysł i poprawiają nastrój (zwiększają poziom serotoniny – neuroprzekaźnika wpływającego pozytywnie na samopoczucie). Systematycznie dostarczając odpowiednią dawkę Omega-3, 6, 9 wzmacniamy pamięć, sprawność myślenia, rozumienia, koncentrację, jesteśmy twórczy i kreatywni, ponieważ kwasy te poprawiają ukrwienie mózgu i usprawniają przepływ bodźców nerwowych. Dzięki nim łatwiej uporać się ze stresem, nie dopuścić lub poradzić sobie ze stanami depresyjnymi. Osoby, które regularnie dostarczają organizmowi tych kwasów, nawet w starszym wieku mogą poszczycić się bystrością umysłu oraz są mniej narażone na chorobę Alzheimera.
NNKT zwiększają naturalną odporność organizmu, przeciwdziałając alergiom oraz łagodząc ich objawy, wzmacniają organizm w okresie infekcji, stanowią profilaktykę przeciwnowotworową. Chronią przed zapalenia mi stawów, łagodzą bóle oraz sztywność towarzyszące chorobom reumatycznym. Bardzo korzystnie działają na pracę serca i układ krążenia. Przeciwdziałają procesom zapalnym w tętnicach prowadzącym do ich stwardnienia, zapobiegają powstawaniu zakrzepów i zatorów, pomagają obniżyć poziom złego cholesterolu (LDL), a podnoszą poziom dobrego (HDL) tym samym zmniejszając tempo rozwoju miażdżycy. Regulują gospodarkę hormonalną, są ważne w profilaktyce i leczeniu osteoporozy, bowiem ułatwiają wchłanianie wapnia.
Dzięki kwasom Omega usprawnia się przyswajanie składników odżywczych i wydalanie zbędnych produktów, przez co przemiana materii przebiega sprawniej, co przekłada się na prewencję chorób metabolicznych – otyłości i cukrzycy. Polecane są przy problemach dermatologicznych m.in.: egzemie, pękających piętach, zgrubieniach i suchości skóry, a także trądziku.
Gdy nasze komórki zawierają wystarczające ilości tych kwasów, skóra wygląda zdrowo i świeżo. Są ważnym składnikiem odżywczym dla kobiet ciężarnych i karmiących piersią, bowiem dostarczają niezbędnych składników do prawidłowego rozwoju psychofizycznego dziecka.
Jak widać NNKT są bardzo ważne dla prawidłowego funkcjonowania organizmu i zapobiegania często występującym chorobom. Jednak nasz organizm nie wytwarza sam tych niezbędnych kwasów tłuszczowych, gdyż nie ma odpowiednich ku temu enzymów, jesteśmy więc zdani na dostarczanie ich ze spożywanej żywności.
Źródłami kwasów Omega-3, 6, 9 są przede wszystkim tłuste ryby morskie (łosoś, makrela, tuńczyk, sardynki), a także kawior, owoce morza, warzywa zielonolistne, siemię lniane, olej lniany, orzechy włoskie. Aby w pełni wykorzystać i odczuć dobroczynne działanie NNKT, należy dostarczać je regularnie.
W tłuszczach rozpuszczają się witaminy: A, D, E, K, co oznacza, że mogą być przyswojone przez organizm tylko wtedy, gdy wchodzą w proces przemiany materii razem z tłuszczem. Najbardziej pożądane są tłuszcze pochodzenia roślinnego, zawierające witaminę E (np. olej lniany, słonecznikowy, sojowy, oliwa z oliwek) i to one powinny stanowić większą część wszystkich tłuszczy spożywanych w ciągu dnia. Są one dobrze tolerowane i mają właściwości zmniejszania stężenia cholesterolu we krwi – w przeciwieństwie do tłuszczy pochodzenia zwierzęcego (przetwory mleczne, jajka i masło), które same w sobie zawierają cholesterol, za to występują w nich witaminy A i D, dlatego też nie warto z nich całkowicie rezygnować, ale spożywać w umiarkowanych ilościach i wybierać te z niższą zawartością tłuszczu.
12,5 dkg chudego twarożku,
4 łyżki oleju lnianego tłoczonego na zimno,
150 ml jogurtu naturalnego – 0% tłuszczu, bez cukru (ew. maślanka lub kefir),
Wszystko miksuj przez 5 minut w blenderze. Przechowuj w lodówce (maksymalnie do 24 godzin) i używaj doprawiając do smaku wedle potrzeby na słodko – miód, słodkie owoce, itp. lub na wytrawnie – zioła, czosnek, sól, musztarda, itp. Jest to dzienna porcja dla jednej osoby. Przykłady wykorzystania pasty znajdziesz w dalszej części książki.
Warto wiedzieć:
Dr. Budwig to wielki autorytet w dziedzinie biochemii tłuszczów oraz leczenia chorób cywilizacyjnych odpowiednią dietą. Prowadziła badania nad olejem lnianym, a szczególnie nad zwartymi w nim Omega-3.
Chudy twaróg i olej lniany spożywane razem wzajemnie się uzupełniają, uruchomiając korzystne procesy biochemiczne. Dłuższe miksowanie tych dwóch produktów razem powoduje związanie nienasyconych kwasów tłuszczowych z białkami co sprawia, że tłuszcz staje się rozpuszczalny w wodzie, a to z kolei umożliwia szybkie i pełne przyswajanie w układzie pokarmowym oraz transportowanie we krwi i limfie.
Węglowodany
Pokrywają ponad połowę naszego dziennego zapotrzebowania na energię. Występują w postaci cukrów, skrobi i węglowodanów złożonych, czyli skrobi połączonej z błonnikiem. Skrobia w przewodzie pokarmowym ulega powolnemu rozkładowi na cukier gronowy, dzięki czemu równomiernie zaopatruje organizm w energię. Po jej spożyciu przez dłuższy czas odczuwamy uczucie sytości.
Takie produkty żywnościowe, jak pełne ziarna zbóż oraz przetwory z nich, czyli pełne mąki, grube kasze, pełnoziarniste pieczywo, razowe makarony, płatki zbożowe gniecione z całych ziaren, rośliny strączkowe, ryż naturalny, warzywa, owoce (świeże i suszone) oraz ziemniaki – są najlepszymi dostawcami węglowodanów. Wysoki poziom węglowodanów w diecie, pochodzących z wyżej wymienionych całościowych produktów, wpływa korzystnie na zdrowie człowieka, bowiem pełnią one wiele ważnych funkcji w organizmie. Między innymi regulują poziom sytości i głodu, wpływają na motorykę jelit, mają właściwości przeczyszczające, stymulują rozwój flory bakteryjnej jelita grubego, uczestniczą w metabolizmie cholesterolu i trójglicerydów, regulują poziom glukozy we krwi, dostarczają witamin, związków mineralnych i sporych ilości błonnika. Niedostateczna ilość błonnika w codziennym pożywieniu prowadzi do zaparć, które oprócz wzdęć, gazów i ogólnego dyskomfortu powodują zatrucie organizmu często objawiające się bólami głowy oraz do chorób przewodu pokarmowego w tym raka jelita grubego.
Dlatego sięgaj po całościowe węglowodany, zamiast po wszelkiego rodzaju tzw. „oczyszczone produkty zbożowe", jak: ryż oczyszczony (biały), biała mąka, cukier, zwykłe białe pieczywo, ciasta, makarony i inne produkty z użyciem oczyszczonej mąki. Nie mają one praktycznie żadnych wartości odżywczych, niepotrzebnie tylko rozpychają żołądek, są przyczyną powstawania kamieni kałowych w jelicie grubym, uzależniają, prowadzą do otyłości i zwiększają prawdopodobieństwo wystąpienia różnych chorób spowodowanych niedoborami witamin i minerałów. Spożywając oczyszczone produkty, okradamy organizm z wartościowych substancji potrzebnych do właściwego funkcjonowania.
Gotowany orkisz
1 szklanki ziaren orkiszu dokładnie przebierz i opłucz pod zimną, bieżącą wodą. Przesyp do miski i zalej zimą, filtrowaną wodą ok. 5 cm powyżej powierzchni ziaren. Zakryj i wstaw na noc do lodówki. Następnego dnia gotuj w tej samej wodzie do miękkości przez ok. 45-60 minut. Jeśli w trakcie gotowania zajdzie potrzeba, dolej trochę gorącej wody. Spożywaj na ciepło lub zimno, z jogurtem naturalnym, olejem lnianym lub z pastą dr. Budwig. Możesz dodać ulubione warzywa ugotowane na parze, gulasz warzywny, świeże zioła lub tylko pokrojone pomidory. Możliwości jest wiele.
Warto wiedzieć:
Ziarno orkiszu jest doskonałe przy dietach oczyszczających, ale warto po nie sięgać również w codziennej diecie.
Możesz jednorazowo ugotować większą ilość zboża, zwłaszcza gdy przeprowadzasz kurację oczyszczającą i przechowywać do 3 dni w lodówce.
Błonnik
Jest niestrawnym węglowodanem, naturalnym składnikiem roślin. Ułatwia perystaltykę jelit, zbiera i wchłania wszelkie fermentacje, zmniejsza wchłanianie szkodliwych substancji przez organizm, wymiata z ustroju resztki. Chroni przed różnymi dolegliwościami przewodu pokarmowego oraz przed zaparciami (zwiększa objętość mas kałowych, przez co ułatwia ich przesuwanie i wydalanie), zwiększa objętość pokarmów, przez co dłużej odczuwa się sytość, wspomaga oczyszczanie organizmu i odchudzanie.
Błonnik pomaga obniżyć poziom cholesterolu we krwi, zmniejsza ryzyko zawału serca, a także zapobiega wzrostowi cukru we krwi. Dzięki niemu powstają, produkowane w naszym organizmie przez florę bakteryjną, witaminy K i B .
Błonnik znajdziemy w pełnych ziarnach zbóż, płatkach zbożowych, mąkach z pełnego przemiału, makaronach razowych, razowym chlebie, otrębach, grubych kaszach, roślinach strączkowych, warzywach, owocach, nasionach.
Aby jak najlepiej wykorzystać dobroczynne właściwości błonnika, należy pić spore ilości płynów, zwłaszcza wody i herbatek ziołowych. Pod wpływem płynów błonnik pęcznieje w jelitach, dzięki czemu doskonale zapobiega zaparciom, które są przyczyną wielu dolegliwości zdrowotnych i niekorzystnie wpływają na urodę.
Chleb razowy z otrębami i ziarnami 11 szklanki razowej mąki orkiszowej, 11 szklanki razowej mąki żytniej, 1 szklanki mąki z amarantusa, 1 szklanki otrąb pszennych, po 4 łyżki łuskanych nasion słonecznika i dyni, po łyżeczce soli, melasy i suszonych drożdży, ok. 2 szklanki bardzo ciepłej wody
Przesiej do miski wszystkie mąki, dodaj otręby, drożdże i nasiona, wymieszaj. W szklance wody rozpuść sól i melasę, wlej do miski i wymieszaj drewnianą łyżką, po chwili dolej resztę wody. Podana ilość wody jest orientacyjna i jeśli trzeba, dolej trochę więcej. Ważne jest, aby woda była dość mocno ciepła, ponieważ ciasto lepiej się wyrabia i jest bardziej elastyczne, jednak nie może być za gorąca, aby nie „zabić" drożdży. Gdy ciasto nie da się już wyrabiać łyżką, przełóż je na obsypaną mąką deskę i wyrabiaj rękoma, wedle potrzeby podsypując mąką, ale nie za dużo, aby ciasto nie było zbyt twarde i zbite. Wyrabiaj 10 minut, do uzyskania elastycznego ciasta. Następnie oczyść dłonie i polej oliwą z oliwek (ok. 1 łyżka) i dokładnie wysmaruj z wierzchu ciasto, przy okazji formując w kształt bochenka. Przełóż do foremki keksowej długości ok. 23-25 cm. Zakryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia, na minimum godzinę. Nagrzej piekarnik do 200°C. Posmaruj ciasto na wierzchu mlekiem i wstaw do piekarnika. Po 10 minutach zmniejsz temperaturę do 180°C. i piecz jeszcze ok. 30-40 minut. Sprawdź patyczkiem – jeśli jest suchy oznacza to, że chleb jest upieczony. Po wyjęciu z piekarnika wyciągnij chleb z foremki na kratkę i pozostaw do ostygnięcia. Przechowuj zawinięty w lnianą ściereczkę.
Warto wiedzieć:
Dodanie do chleba mąki z amarantusa wpływa na podniesienie jego walorów odżywczych. Amarantus, oprócz bogactwa witamin, minerałów, bardzo dobrej jakości białka oraz NNKT jest zasobny m.in. w związek zwany skwalen, który ma wpływ na wiele procesów zachodzących w organizmie człowieka, między innymi: aktywizuje i przedłuża życie komórek, wpływa na regulację syntezy cholesterolu, wspomaga oczyszczanie organizmu. Jako składnik lipidów chroniących skórę przed działaniem czynników agresywnych, np. szkodliwym promieniowaniem ultrafioletowym, zapobiega jej przedwczesnemu starzeniu, działa wzmacniająco na ciało i umysł, pomaga usuwać objawy przemęczenia.
Przy wypieku chleba zamiast otrąb pszennych możesz użyć otrąb żytnich, orkiszowych lub mieszankę. To samo z ziarnami – możesz użyć mieszanych lub tylko jeden rodzaj. Oprócz ziaren słonecznika czy dyni, możesz też dodać siemię lniane.
Przepis ten jest łatwy, ale jeśli nigdy jeszcze nie robiłeś samodzielnie chleba, potrzeba kilku razy, aby „wyczuć" ciasto. Mój pierwszy bochenek nie był zły, jednak dopiero za trzecim czy czwartym razem w końcu udał mi się naprawdę wspaniały wypiek. Praktyka czyni mistrza, więc każdy następny bochenek będzie lepszy i o dziwo wydawać się będzie, że jakoś szybciej się go robi. Naprawdę nie wiem, jak się to dzieje.
Ten przepis możesz również wykorzystać piekąc chleb w maszynce do pieczenia chleba.
Witaminy
To związki organiczne niezbędne do wzrostu i rozwoju organizmu oraz prawidłowego przebiegu procesów metabolicznych. Są niezbędne dla zdrowia i życia, choć potrzebujemy ich miliony razy mniej, niż np. białka. Jeśli jednak nie dostarczymy ich w odpowiednich ilościach i czasie, dość szybko może dojść do ich niedoborów i różnych dolegliwości z tym związanych, ponieważ są to związki, których brak w pożywieniu powoduje powstawanie chorób zwanych awitaminozami. Już niewielkie niedobory witamin mogą prowadzić do różnego rodzaju zaburzeń oraz zwiększać ryzyko występowania tzw. „chorób cywilizacyjnych".
Witaminy mają duży wpływ na naszą kondycję psychofizyczną oraz na urodę. Pobudzają przemianę materii, dbają o smukłą sylwetkę, odgrywają również istotną rolę w mechanizmie obronnym organizmu, pełniąc funkcje przeciwutleniające – w skórze, układzie nerwowym, krwionośnym – chroniąc w ten sposób organizm przed powstawaniem rakotwórczych związków. Gdy brakuje witamin, przemiana materii zamiera, a my podupadamy na zdrowiu, zaczynamy tyć i szybko się starzeć.
Witaminy dzielimy na dwie grupy. Jedna to witaminy rozpuszczalne w wodzie (C i z grupy B) – tych witamin organizm nie potrafi magazynować, a ich nadmiar jest wydalany z moczem, dlatego powinny być dostarczane codziennie. Druga grupa to witaminy rozpuszczalne w tłuszczach (A, D, E, K), które są magazynowane w różnych narządach, zwłaszcza w wątrobie – gdy zajdzie potrzeba przyjmowania tych witaminy w postaci suplementów, należy najpierw skonsultować się z dobrym lekarzem, a następnie przestrzegać zalecanych dawek, bowiem istnieje groźba ich przedawkowania, która również może być niebezpieczna dla zdrowia. Najlepiej jednak tak układać jadłospis, aby dostarczać organizmowi wszystkich potrzebnych witamin wraz ze spożywanym pożywieniem, wówczas z pewnością nie będzie obawy przedawkowania. Największe zapotrzebowanie, bo około 70-80%, jest na wit. C. Pozostałe 20-30% zapotrzebowania przypada na pozostałe witaminy.
Witamina a
Witamina ta w postaci „gotowej" występuje w produktach pochodzenia zwierzęcego – masło, sery, pełnotłuste mleko, jaja, tran. W roślinach natomiast jako karotenoidy, czyli roślinne substancje odżywcze, które nadają warzywom i owocom ich charakterystyczny kolor – pomarańczowy, żółty, czerwony, ale również zielone liście warzyw, „zamaskowane" przez zielony chlorofil, zawierają dużo karotenu. Zidentyfikowano prawie 500 karotenoidów, jednak najbardziej znanym i najobficiej występującym jest beta-karoten. Również alfa-karoten (w brokułach, dyni, słodkich ziemniakach), likopen (w pomidorach, jagodach) czy luteina (żółty barwnik, który znajdziemy m.in. w kwiatach mniszka lekarskiego, kwiatach nagietka) są karotenoidami o uznanych korzyściach dla zdrowia. Luteina jest silnym antyoksydantem, chroniącym narząd wzroku przed uszkodzeniami powodowanymi przez wolne rodniki. Jej głównym zadaniem jest wzmocnienie bariery ochronnej siatkówki oka, a w szczególności ogromnie wrażliwych na promieniowanie słoneczne, komórek w plamce żółtej. Luteina stanowi naturalny filtr ochronny przed promieniowaniem UV i UVB.
Ludzie, których komórki dostatecznie zaopatrzone są w karotenoidy, mają silny system odpornościowy, który skutecznie chroni przed różnymi chorobami oraz zachowują siły witalne i młodość przez długie lata. Osłaniają one ludzkie komórki przed utlenianiem, są silnymi antyoksydacyjnymi substancjami odżywczymi. Ich duży udział w codziennej diecie zapewnia istotną ochronę przed nowotworami.
Witamina A jest wielkim sprzymierzeńcem urody, bowiem pozytywnie wpływa na stan skóry, oczu, zębów, włosów i paznokci. Spożywając odpowiednie ilości kolorowych roślin, będziemy wyglądać piękniej i młodziej. Gdy brakuje witaminy A w organizmie, skóra staje się sucha, zrogowaciała, włosy zaczynają wypadać, możemy mieć problemy z widzeniem, odczuwać „piasek w oczach", słabiej widzieć o zmroku (tzw. kurza ślepota), może wystąpić zanik zębiny i miazgi w zębach.
Od dawna mądrość ludowa głosi, że najlepsze dla zdrowia jest „kolorowe jedzenie". Warto więc oprzeć swój jadłospis na odpowiednim doborze kolorowych warzyw i owoców. Przy przygotowywaniu posiłków pamiętajmy jednak, że chociaż surowe warzywa dostarczają wielu substancji odżywczych, to jeśli podda się je działaniu temperatury, czyli krótko ugotuje na parze lub lekko poddusi, wówczas podwaja się ilość dostępnego karotenu. Warto więc spożywać zarówno warzywa surowe, jak i poddane lekkiej obróbce termicznej. Także dodatek tłuszczu zwiększa koncentrację i przyswajalność karotenoidów.
Aby przeczytać całą książkę, odwiedź www.legimi.com